Kaczki dla dzieci - apel

Kaczki dla dzieci, nie dla myśliwych

Aktualne oficjalne strony akcji:
Niech żyją!

Jako wielbiciele wszelkiego stworzenia, zwłaszcza zaś dzikich kaczek,

Liczebność myśliwych w Polsce szacowana jest na 100 tysięcy osób. To silne lobby zachowujące swoje wpływy bez względu na to, która opcja polityczna rządzi. Jednakże etos myślistwa i łowiectwa systematycznie podupada. To z jednej strony efekt ewolucji gatunku ludzkiego w kierunku dominacji intelektu nad behawioralnymi zachowaniami charakterystycznymi dla układu drapieżca - ofiara. Z drugiej - skutek rozchwiania norm tzw. etyki łowieckiej, czego przejawami np. coraz częstsze postrzały uczestników polowań czy prezentowany ostatnio w środkach masowego przekazu myśliwy celujący ze sztucera prosto w obiektyw kamery telewizyjnej.
(Komentarz: dawniej także myśliwi wierzyli, że raz w roku nienaładowana strzelba wisząca na ścianie sama strzela. Teraz tego uczą tylko w wojsku... B.G.)

Zamierzamy wykazać, że sympatyków ochrony wszystkich występujących w Polsce gatunków dzikich kaczek jest w naszym kraju więcej niż myśliwych.

Chcemy zebrać 100 tysięcy podpisów + jeden symboliczny ponad to. Nasze przemyślenia na temat roli, jaką pełnią te przesympatyczne stworzenia w życiu naszym i naszych bliskich planujemy opublikować wraz z listą podpisów. Im szybciej je zbierzemy, tym lepiej - może mniej kaczek zginie. Akcją tą chcemy ponadto dowieść, że stanowimy grupę, ze zdaniem której trzeba się liczyć. Grupę ludzi wrażliwych, dysponującą argumentacją, która odwołuje się nie tylko do litery etyki i ducha humanitaryzmu, ale także do pragmatycznych pozytywnych efektów łagodnego obcowania człowieka z kaczkami, szerzej - wszystkimi stworzeniami. Adresatem apelu będzie Minister Środowiska i Państwowa Rada Ochrony Przyrody jako jego ustawowy organ doradczy. Termin przekazania zależał będzie tylko i wyłącznie od terminu zebrania założonej puli podpisów.

Piszcie na adres:
niech.zyja@ gmail.com.
Podajcie: imię, nazwisko, miejsce pracy lub nauki, kilka słów o sobie (np.: uczeń, student, emeryt, urzędnik, przyrodnik, itp.), przemyślenia. Przekonajcie znajomych, że warto ten pomysł wesprzeć.

Przyłączcie się. To akcja nas wszystkich, podyktowana potrzebą serca.

Przyrodnicy z Gdańska
Mateusz i Sławomir Zielińscy


Dzięki uprzejmości Redakcji "Naszego Pomorza" w comiesięcznej "Kronice ekologicznej" się ukazywał do roku 2010 "stan licznika podpisów" akcji "Kaczki dla dzieci, nie dla myśliwych".
Niestety, potem już internetowe strony Gazety nie były aktualizowane (14.05.2013).

Przygotowaliśmy prezentacje w dwóch wersjach:

Tutaj można sciągnąć formularz do zbierania podpisów
Po wypełnieniu prosimy o zeskanowanie lub sfotografowanie i wysłanie na adres:
kaczkidladzieci@ wp.pl.
Jeśli to niemożliwe, to też prosimy o kontakt na ten sam adres.


Zasady ochrony prywatności na stronach akcji "Kaczki dla Dzieci"

Nie śledzimy aktywności naszych gości, ani nie wysyłamy im żadnych "ciastek" (cookie) w jakimkolwiek celu.

Wszystkie adresy poczty elektronicznej osób i instytucji kontaktujących się z nami są przez nas przechowywane i używane wyłącznie dla naszej akcji i nigdy nie będą przekazane lub odsprzedane jakiejkolwiek firmie lub instytucji zewnętrznej, niezwiązanej z naszą akcją.


index do spisu treści